O mnie


Hej, jestem Ola!
Swój pierwszy aparat kupiłam jeszcze w liceum. Była to używana lustrzanka Sony. Nie pamiętam dokładnie skąd wziął się ten pomysł. Robiłam zdjęcia wszystkiego co mnie otaczało: kwiatów i drzew w ogrodzie rodziców, zabytków i natury w podróży, rodziny i różnych okazji. Pamiętam, że gdy urodził się mój brat robiłam mu zdjęcia non stop! Pstrykałam fotki jak szalona. I tak moja wieloletnia galeria rozbudowała się dość mocno. Później przyszły studia, pierwsza praca i sporo obowiązków. Aparat poszedł w odstawkę na długi czas..
Mimo to, wciąż uwieczniałam wszystko co mnie zachwycało – tym razem telefonem. Często wtedy słyszałam od kogoś „wow ale uchwyciłaś moment”, „świetne zdjęcie, nadaje się do ramki!”. W mojej głowie urodziła się myśl o powrocie do aparatu i poznaniu tajników fotografowania profesjonalnie. Skoro udało mi się zwrócić czyjąś uwagę będąc amatorem zapragnęłam wejść na wyższy poziom. Chciałam robić zdjęcia świadomie, używając wszystkich parametrów aparatu i poznać nieznane mi funkcje. Szybko moim obiektem zainteresowań stało się fotografowanie ludzi i ich emocji. Zachwyca mnie „inność” i naturalność każdego z nas. Mogę zrobić dwa takie same ujęcia różnym osobom i każde z tych zdjęć będzie wciąż inne.
Każdy ma swoją, ciekawą historię do przekazania, a ja uwielbiam słuchać tych historii. Lubię poznawać nowe twarze.

Prywatnie jestem żoną, mamą Poli i Igi.
Perfekcjonistka, estetka, wrażliwa dusza. To właśnie po urodzeniu pierwszej córeczki złapałam ponownie aparat do ręki. Jako nastolatka nie potrafiłam znaleźć nic dla siebie, nie miałam żadnego hobby. Było mi z tym źle.. Nie miałam niczego czemu mogłabym oddać się z pasją, a fotografia kiełkowała we mnie powoli. To tworzenie ciekawych kadrów stało się moim hobby, a aparat przedłużeniem mojej ręki.
W moim życiu wiele miejsca zajmuje także zamiłowanie do muzyki (szczególnie reggae i dubu), squasha, orientalnej kuchni pełnej warzyw i przypraw oraz malarstwa. Jako estetka lubię otaczać się ładnymi i przyjemnymi dla oka rzeczami. Uwielbiam zieleń parków i lasów, kwitnące piwonie, hortensje i rododendrony, ciszę gór i odbicia lustrzane w tafli wody. Natura daje mi dużo spokoju i oddechu. Odkąd fotografuję, staram się złapać te przemijające chwile w kadrze za każdym razem. Wszystko przemija, tylko nie zdjęcia. Kiedy zaczęłam uwieczniać te momenty dla siebie zrozumiałam, że inni również mogą mieć taką potrzebę, a ja jestem w stanie im pomóc.
Zrobię to też dla Ciebie i Twoich bliskich – uchwycę ten bezcenny czas na zdjęciach aby wspomnienia były wciąż żywe!
